historia
November 18, 2025
I
5min

Coś się kończy, coś się zaczyna...

O etapie życia, który może przynieść rozwój zawodowy, choć jest obciążający przez niepewność co do dalszych kroków.

Od dłuższego czasu myślałem o tym, by ten wpis napisać, początkowo miał się nazywać „koniec zakrzywiania rzeczywistości”. Później wydarzyły się ważne rzeczy, o których też chciałem napisać… A ponieważ te rzeczy są ze sobą powiązane postanowiłem, że połączę te pomysły w jeden. Jeden, który może w pewnym sensie pełnić rolę kamienia milowego tego bloga.


Zacznę więc od tego pierwszego tematu. W ostatnim czasie zaczęły do mnie dochodzić konsekwencję wypadku, któremu uległem. Myślę, że dużym wpływem na to miały sesje psychoterapii, na które zacząłem ostatnio uczęszczać (dziękuję Aniu!). Doszło do mnie, że wiele razy w wywiadach starałem się „zakrzywiać rzeczywistość” i przedstawiać moją niepełnosprawność w zbyt kolorowych barwach. Samo szukanie pozytywnych cech jest dobre, jednak wydaje mi się, że zrobiłem z nich swoistą tarczę, która miała mnie chronić przed przeżyciem żałoby po elementach życia, które utraciłem.


Podczas ostatniego turnusu rehabilitacji wzroku ukończyłem aplikację, nad którą pracowałem od ponad 2 lat. Jest to jeden z większych długoterminowych projektów (jeśli nie największy…) których podjąłem się w życiu. Za każdym razem, gdy jej używam do ćwiczenia wzroku czuję radość i dumę, jest to przecież coś, co zrobiłem samodzielnie od 0, a przecież, w momencie gdy rozpocząłem nad nią prace bardzo intensywnie się rehabilitowałem. Aplikacja (link do niej znajdziecie pod koniec tego postu) jest dostępna publicznie, zawiera w sobie trzy ćwiczenia i uważam, że jest przyjemnym NARZĘDZIEM, które może pomóc w rehabilitacji wzroku i sprawić, że będzie wygodniejsza. Słowo narzędziem napisałem drukowanymi literami by podkreślić, że jest to tylko narzędzie, które może ułatwić nam ćwiczenia, które zalecił nam ktoś, kto nadzoruje proces rehabilitacji. Gdy rozpoczynałem ją tworzyć miałem przeświadczenie, że jest też swoistą formą rehabilitacji zawodowej, która pomoże mi wrócić do tego, co robiłem przed wypadkiem.


Aplikacja jest dobrym dowodem na to, że coś tam dalej potrafię i gdybym uparcie szukał pracy w tej branży, to pewnie bym ją znalazł (choćby ze względu PR-owych jakiejś firmy…). Wypadek diametralnie zmienił moje życie i nie ma co na siłę starać się wracać do tego, co było kiedyś. Na ten moment nie jestem jeszcze w 100% pewien, czym będę zajmował się zawodowo w przyszłości. Szukanie nowej drogi zawodowej w wieku 30 lat jest czymś co chciało, by się przyśpieszyć, daje sobie jednak jeszcze czas. Nie chce znajdować czegokolwiek, byle tylko coś robić…


Ostatni turnus rehabilitacji oczu był dla mnie również przełomowy z innego powodu. Pod koniec turnusu dowiedziałem się, że ostatni turnus faktycznie był OSTATNIM turnusem. Przerwanych nerwów w głowie nie odbudujemy, bo jest to fizycznie nie możliwe, lecz dzięki dużej skrupulatności i zapałem, z jakim wykonywałem ćwiczenia będę jeździł raz w roku tylko na kontrolę, a nie 2 tygodniowy turnus! Dalej będę ćwiczył w domu, jednak w znaczniej mniejszej ilości.


A więc coś się skończyło, coś się zaczyna. COŚ, bo odpowiedź na pytanie co poznam dopiero w przyszłości…


A teraz na zakończenie tego wpisu przesyłam Wam link do wspominanej aplikacji, i „niech Żaba będzie z Wami”!

https://www.treefrog-vision.pl/

User rating
Mateusz Kornecki
autor

W 2022 roku, podczas treningu rowerowego, doznał poważnego urazu mózgu. Po długiej rehabilitacji stopniowo odzyskuje sprawność i dzieli się swoimi doświadczeniami. Pisze szczerze o codziennym życiu osoby z niepełnosprawnością – bez upiększania, ale z dystansem i odrobiną humoru. Lubi pizze, długie spacery i jest wielkim fanem Wiedźmina.

Zobacz inne wpisy

historia

Kierunek dobry, tylko zwrot przeciwny…

Odnajdywanie się w przestrzeni bywa dla mnie wyzwaniem, dlatego często wspomagam się telefonem. A co gdy telefonu nie mam?

historia

Mateusz Kornecki i wpis filozoficzny

O ukrytym pragnieniu życia, takiego prawdziwego, bez kropek, ale z przecinkami.

historia

Mam plan!

Cały czas uczę się czegoś nowego o sobie - przed wypadkiem czy po, to bez znaczenia.